
Scenariusz ucieczki przed policją na motocyklu zazwyczaj wygląda podobnie – szybka jazda i łamanie przepisów, próba zgubienia radiowozu i przekonanie, że skoro udało się uciec, to sprawa za kilka miesięcy zostanie umorzona. Problem w tym, że nie zawsze jednak tak się kończy. Przekonał się o tym 21-letni Niemiec, który wpadł przy sprzedaży swojego jednośladu.
