
Polskie kluby zaczynają zbierać żniwa ostatnich lat w europejskich pucharach. To, że w nadchodzącym sezonie wystawimy pierwszy raz w XXI wieku pięć drużyn zamiast czterech, wiadomo od mniej więcej roku, natomiast liczba naszych ekip to jedno, a ich sytuacja przed eliminacjami – drugie. Równie korzystne.
