
Podczas jednego z niedawnych koncertów Akona doszło do wpadki, którą uczestnicy wydarzenia zapamiętają na długo. Gwiazdor lat 2000. wszedł do plastikowej kuli i wkroczył w słuchaczy, licząc na to, że publiczność poniesie go na rękach. Crowdsurfing prędko został przerwany, bowiem spanikowany tłum rozstąpił się i upuścił artystę na podłogę. „To nie lata 2000. – ludzie stoją z telefonami zamiast dobrze się bawić” – piszą internauci, po tym jak nagrania z występu obiegły sieć.
