
Iga Świątek poznała wczoraj pierwszą rywalkę, z którą zmierzy się w drodze po swój potencjalny czwarty tytuł w Rzymie. Została nią Amerykanka Caty McNally. Dzień później organizatorzy turnieju zareagowali na ten fakt krótkim komunikatem, przypominając pewien wyjątkowy tytuł wywalczony przez Polkę 8 lat temu… właśnie u boku tenisistki ze Stanów Zjednoczonych. A przy tym podkreślili, że mamy do czynienia z sytuacją, która do tej pory jeszzce nie miała miejsca.
