Otrzymujemy zgłoszenia, że na polskie numery telefonów rozsyłana jest kapania SMS-owa, w ramach której przestępcy wysyłają SMS-y z nazwy “mObywatel” — czyli dokładnie tej samej, którą posługuje się oficjalny rządowy system. Wiadomości brzmią wiarygodnie i dotyczą “wykrycia wykroczenia drogowego”. Oto jak wygląda ścieżka ataku:
Kliknięcie w link z SMS przekierowuje ofiarę na stronę, na której może ona sprawdzić swoje punkty karne. Oczywiście sprawdzenie zawsze kończy się informacją o niepłaconym na 200 PLN mandacie. Próba jego opłacenia wyświetla formularz proszący o wprowadzenie danych karty płatniczej. Jeśli ktoś je wprowadzi i potwierdzi transakcję “płatności” w aplikacji swojego banku, to jego karta płatnicza zostanie dodana go walleta Google, dzięki czemu przestępcy będą nią mogli płacić bez konieczności proszenia o potwierdzenia transakcji i wyzerują konto ofiary.
Jak można wykryć, że to atak i oszustwo?
Jak widać, SMS — choć fałszywy — przychodzi z prawdziwej nazwy (tzw. nadpisu) mObywatel. To powoduje, że fałszywa wiadomość wątkuje się z prawdziwymi wiadomościami, które wcześniej od rządowej usług mObywatel otrzymywała ofiara. To szalenie podnosi wiarygodność ataku. Ale…
Na ten atak nie złapią się osoby, które przestrzegają następujących, podstawowych zasad bezpieczeństwa:
- Analizuj linki w wiadomościach SMS przed kliknięciem. (link w SMS od oszustów nie jest poprawnym linkiem usługi rządowej, choć ma w nazwie “gov” i “pl”, to domena nie kończy się na gov.pl)
- Podczas płatnością karty w internecie, zawsze zwracaj uwagę na komunikat w aplikacji bankowej — czy to płatność a może dodanie do “portfela Google Pay”? Jaka jest kwota transakcji? Kto jest stroną transakcji?
Otrzymałem taką wiadomość, co robić, jak żyć?
Jeśli nie uzupełniłeś formularzy danymi swojej karty, możesz spać spokojnie. Jeśli jednak podałeś dane karty, to natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem.
Ze względu na liczbę zgłoszeń oraz wiarygodnie wykonany spoofing prawdziwego nadpisu SMS należącego do mObywatela postanowiliśmy wysłać ostrzeżenie użytkownikom naszej aplikacji CyberAlerty. Aplikacja CyberAlerty jest darmowa i dostępna zarówno na Andoida jak i na iPhone. Nie wymaga rejestracji a jedyne co robi, to wysyła Ci ostrzeżenia przed atakami, jeśli zauważymy nowy, istotny i masowy atak, który może spowodować kradzież Twoich danych lub pieniędzy albo zagraża Twojej prywatności. Aplikację pobierzesz z oficjalnego sklepu Google lub Apple.
Dziękujemy wszystkim Czytelnikom, którzy przesłali nam informacje o tych złośliwych wiadomościach
To dzięki Wam możemy ostrzegać innych!

