Szaleństwo w meczu Casha. Wszystko na oczach Księcia Williama. Kosmiczny powrót

Aston Villa do fazy półfinałowej Ligi Europy przystępowała jako wyraźny faworyt nie tylko swojego dwumeczu, ale zwyczajnie zespół, który powinien wygrać te rozgrywki. Po pierwszym meczu z Nottingham Forrest sprawa się nieco skomplikowała, bo „The Vilans” przegrali na wyjeździe 0:1. Sprawa awansu musiała się jednak rozstrzygnąć dopiero na Villa Park, a jednym z głównych bohaterów miał być Matty Cash. Ostatecznie Polak wiele pracy nie miał, ale jego koledzy z ofensywy spisali się wzorowo. Aston Villa wygrała 4:0 i zagra w finale Ligi Europy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *