
Kevin Tillie pierwszy kontrakt z polskim klubem podpisał w 2015 roku, w zespołach PlusLigi spędził w sumie siedem lat. Mimo to francuski siatkarz nie mówi po polsku, nawet nie próbuje uczyć się tego języka. „Czasami wydaje mi się jednak, że to może zaleta, że nie mówię po polsku” – stwierdził w rozmowie z plusliga.pl. A to nie wszystko, mistrz olimpijski zdradził również, co myśli o życiu w kraju nad Wisłą.
