
Hantawirus panujący na jednym z wycieczkowców to bardziej agresywna odmiana, ale niewiele osób wie, że ten typ wirusa może czaić się także w naszym garażu czy piwnicy, a my możemy go złapać choćby podczas wiosennych porządków czy sprzątania auta. W takich miejscach nierzadko można natknąć się na ślady obecności gryzoni. Myszy szukające schronienia przed chłodem zostawiają po sobie zanieczyszczenia, które stanowią poważne, choć często ignorowane zagrożenie dla zdrowia.
