
Na sobotę organizatorzy Internazionali D’Italia zaplanowali pierwsze spotkania w 1/16 finału turnieju WTA – z udziałem zawodniczek z górnej części drabinki. A jako pierwsza z nich na korcie pojawiła się Coco Gauff, turniejowa „3”. Jej mecz z Argentynką Solaną Sierrą był szalony – Amerykanka przegrała pierwszego seta 5:7, w trzecim było już 0:3. Uderzała się ręką w głowę, była wściekła, krzyczała o braku pomocy do trenerów. Scenariusz zmieniał się kilka razy, ostatnim punktem był… podwójny błąd serwisowy.
