Hurkacz znów na korcie. U jego boku inny znany sportowiec

Hubert Hurkacz dość niespodziewanie zakończył zmagania w turnieju w Rzymie już po meczu otwarcia. Na tym etapie Polak musiał uznać wyższość Yannicka Hanfmanna i opuścił Rzym bez końcowego trofeum. Wrocławianin jednak się nie załamuje i już po dwóch dniach powrócił na kort. I to nie w byle jakim towarzystwie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *