
Dwa lata temu w grze o ćwierćfinał French Open Anastazxja Potapowa została rozbita przez Igę Świątek w 40 minut – nie ugrała gema, łącznie zapisała 10 małych punktów. Tylko raz dostała szansę rewanżu na Polce, ale nie na mączce – przegrała z Igą zeszłego lata w Cincinnati. Ale nie na mączce. Taka szansa pojawiła się teraz w Rzymie: ona musiała pokonać Jessicę Pegulę, a Polka – Naomi Osakę. Potapowa była w świetnej formie, w Madrycie dotarła do 1/2 finału, w Rzymie wygrała już pięć spotkań, m.in. z Karoliną Muchovą. Ćwierćfinalistkę poznaliśmy po 98 minutach walki.
