
Ta chwila musiała kiedyś nastąpić, a zanosiło się na nią już zeszłego lata – najpierw w Montrealu, później w Nowym Jorku. Odkąd Tomasz Wiktorowski został trenerem Naomi Osaki, kibice tenisa czekali na pojedynek Japonki z Igą Świątek. Z Polką zdobył przecież cztery wielkoszlemowe tytuły. W końcu mecz dwóch gwiazd się odbył – na BNP Paribas Arena, podczas Internazionali d’Italia. Stawką był ćwierćfinał zawodów. Polka zagrała doskonale, na poziomie, na który od dawna czekamy. Wygrała 6:2, 6:1. Wiemy już, z kim i kiedy Świątek zagra o półfinał.
