
– Nie możemy po prostu działać tak dalej, jak przez ostatnie 20 lat – mówił Friedrich Merz na kongresie niemieckich związków zawodowych. Jednocześnie kanclerz Niemiec apelował o udział w reformach, zebrał jednak okrzyki, gwizdy, a nawet śmiech. Był to pierwszy występ chadeckiego kanclerza przed związkowcami od ośmiu lat. Ostatnio w 2018 roku gościła tam Angela Merkel, którą przyjęto w podobny sposób.
