
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział, że nie zamierza składać dymisji, mimo że we wtorek zrobiło to czworo polityków z jego rządu. Rezygnacji domaga się ponad 80 posłów Partii Pracy. Na Starmerze ciąży, oprócz oskarżeń o brak skuteczności i niespełnienie obietnic, kryzys będący pokłosiem sprawy Jeffreya Epsteina, która w Wielkiej Brytanii ma wymiar nie tylko obyczajowy, ale też polityczny.
