Mitsubishi ASX za 134 000 zł ma Google i 8 lat gwarancji. Lepszy niż „chińczyki”?

Mitsubishi ASX wraca na nasz redakcyjny parking po niemal dwóch latach od zakończenia poprzedniego testu długodystansowego. Tym razem w nowej odsłonie – po face-liftingu – w topowej odmianie wyposażenia z najmocniejszym silnikiem. Przez najbliższe miesiące sprawdzimy, czy zmiany wyszły mu na dobre i nadal jest w stanie namieszać w segmencie miejskich crossoverów i odbierze argumenty chińskiej konkurencji?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *