
Po meczu o brązowy medal Ligi Mistrzów siatkarze PGE Projektu Warszawa byli niepocieszeni. Po trzech setach prowadzili z Ziraatem Bankkart Ankara, a ostatecznie historyczny krążek wymknął im się po tie-breaku. Po spotkaniu irytacji nie krył Damian Wojtaszek. „Człowiek walczy o to, żeby zagrać w Final Four, a tutaj takie nagle dwie decyzje sędzi, które jakby odejmują nam dwie kontry” – wskazuje kapitan PGE Projektu. I punktuje błędy sędzi z Chorwacji, która prowadziła spotkanie.
