Szaleństwo pod stadionem. Chcieli zatrzymać auto Lewandowskiego

To był wieczór, który Robert Lewandowski zapamięta na długo, o ile nie do końca swojego życia. Całe Camp Nou pożegnało przy okazji niedzielnego meczu FC Barcelona – Real Betis (3:1) polskiego napastnika jak prawdziwą klubową legendę, którą został podczas czterech lat spędzonych na Półwyspie Iberyjskim. Jak się okazuje, szalone sceny rozgrywały się nie tylko na stadionie, ale i poza jego murami, gdzie tłumy otoczyły samochód naszego reprezentanta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *