
Nie ma w tenisowym kalendarzu turnieju, który bardziej wiązałby się z sukcesami Igi Świątek niż Roland Garros. Polka już cztery razy wygrywała tytuł, w tegorocznej edycji będzie celowała w piąty. I nawet w sytuacji, gdy od miesięcy nie wystąpiła w żadnym finale WTA, będzie jedną z faworytek. Optymizmu dostarczyła rywalizacja w Rzymie, teraz Iga jest już w Paryżu. We wtorek jej formę sprawdziła zawodniczka, o której ostatnio też było głośno. W Madrycie pokonała bowiem Arynę Sabalenkę, po obronie sześciu meczboli. Oto co się wydarzyło, gdy na Philippe Chatrier przebywały wspólnie Iga i Hailey Baptiste.
