
W ostatnim czasie tenisiści podnieśli raban dotyczący nagród, jakie podnoszą z kortu podczas wielkoszlemowej rywalizacji. A ich apele mogą okazać się skuteczne, przynajmniej częściowo. Przekonuje o tym jeden z ekspertów finansowych – profesor Rob Wilson, przewidując możliwą zmianę puli nagród na Wimbledonie, na którym tytułu będzie bronić Iga Świątek. Choć – jak czytamy – sama postawa Polki w tym temacie nie wróży dobrze.
