
W hokejowych mistrzostwach świata elity, jakie rozgrywane są w Szwajcarii, byliśmy świadkami zdarzenia, jakie rzadko spotyka się na lodowych taflach. Jak się okazuje, prawie nikt nie dostrzegł bramki strzelonej przez Słowację w meczu z Danią, a spiker na lodowisku ogłosił przerwę reklamową. Nagle jednak zapanowało poruszenie na lodzie. Pierwsze punkty w tych MŚ straciła Kanada. Niewiele zabrakło do tego, by sensacyjnie przegrała ona z Norwegią. Kibice w tym meczu obejrzeli aż 11 bramek.
