
Emma Navarro przed rokiem rozegrała kapitalny turniej w Meridzie, gdzie sięgnęła po tytuł, nie tracąc po drodze żadnego seta. Później Amerykance już tak dobrze nie szło, najdalej docierała do ćwierćfinałów, traciła też swoją wysoką pozycję w rankingu. Teraz tenisistka spróbowała swoich sił w Strasburgu, gdzie u progu Roland Garros doprowadziła do zwrotu akcji. Była już o krok od kolejnej tenisowej „katastrofy”, ale nastąpił przełom. Oto szczegóły.
