Obywatel USA, który miał kontakt z wirusem Ebola w Demokratycznej Republice Konga, gdzie epidemię wywołał rzadki szczep tego wirusa, Bundibugyo i u którego wykryto zakażenie nie znajduje się w stanie krytycznym – poinformował Szpital Uniwersytecki Charité w Berlinie, w którym leczony jest mężczyzna oraz do którego trafiła jego żona i czwórka dzieci.
