Polak walczył o mistrzostwo. Koniec w 11. rundzie, sędzia musiał to zrobić

Robert Parzęczewski w piątkowy wieczór stanął przed szansą na największy sukces w dotychczasowej karierze. Polak zmierzył się na włoskiej ziemi z doświadczonym Lucą D’Ortenzim o mistrzostwo Europy wagi półciężkiej. Początek był co prawda optymistyczny, ale następnie pojawiły się spore problemy. Przedstawiciel gospodarzy z rundy na rundę zyskiwał coraz większą przewagę. Aż nadeszła jedenasta odsłona, która okazała się tą ostatnią. Młodszy z pięściarzy wylądował na deskach. Potem do akcji wkroczył sędzia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *