
Po raz trzeci w ostatnich pięciu latach ponad 41 tys. kibiców na stadionie przy Bułgarskiej w Poznaniu świętowało mistrzostwo Lecha. Po raz drugi jednak w sytuacji, gdy wszystko było jasne przed ostatnią kolejką. A że Wisła Płock nie walczyła już o puchary, to ciekawsze rzeczy działy się na trybunach. Choć i na brak goli też nie można było narzekać. Lech, mistrz Polski, po raz dziesiąty nie wygrał spotkania na swoim stadionie – z 17. A zwycięstwo zabrał mu w doliczonym czasie jego wychowanek.
