
Jeśli idealna walka to taka, która rozgrzewa kibiców przed, w trakcie i po niej, to wydaje się, że starcie Ołeksandra Usyka z Rico Verhoevenem spełnia dwa z trzech tych warunków. Było niedoceniane, może nawet wyśmiewane, ale obroniło się w ringu, a i nie brakuje kontrowersji po ostatnim gongu. Holender sugeruje złożenie protestu ws. sędziego. Część internautów pisze o „kradzieży”.
