Raz na wozie, raz pod wozem. Niejednoznaczna historia referendów lokalnych

Gdy mieszkańcy Krakowa decydują o losie Aleksandra Miszalskiego, my przyglądamy się, jak to wyglądało w przeszłości. Stanowiska potrafili stracić tak wpływowi włodarze, jak choćby Jerzy Kropiwnicki, a inni, jak Hanna Gronkiewicz-Waltz, wyszli z referendum obronną ręką. Ją akurat uratowała niska frekwencja. Jedno jest pewne: niczego nie można być pewnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *