
Jarosław Królewski nie po raz pierwszy pokazał, że potrafi budować napięcie w mediach społecznościowych. Szef Wisły najpierw zakomunikował fanom , że Mariusz Jop nie będzie kontynuował swojej pracy w krakowskim klubie. Cztery minuty później klub doprecyzował jednak wpis Królewskiego i fani Wisły, hucznie świętujący w niedzielę awans do PKO Ekstraklasy, mogą odetchnąć z ulgą.
