
– To był z mojej strony dobry mecz. Dobrze grałem, miałem lekki zjazd w trzecim secie, natomiast później się odbudowałem. Cieszę się z tego zwycięstwa, bo było mega, mega ważne dla mnie – powiedział Hubert Hurkacz, zadowolony ze stylu, w jakim w czterech setach poradził sobie z Hiszpanem Jaumem Munarem, po drodze łapiąc zadyszkę. Wrocławianin opowiedział, jak ocenia pracę wykonaną pod wodzą nowego trenera Gillesa Cervava.
