Gdyby Enzo Ferrari zobaczył Luce, prawdopodobnie kazałby odłączyć prąd

Debiutujące Luce zamiast zachwytu wywołało w sieci prawdziwą burzę. Problemem nie jest nawet fakt, że to pierwsze elektryczne Ferrari. Więcej emocji budzą kontrowersyjne proporcje nadwozia i wyraźne odejście od klasycznego DNA marki z Maranello. Efekt? Luce błyskawicznie stało się jednym z najgoręcej komentowanych samochodów ostatnich lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *