Lekarz go skreślił. Teraz dostał powołanie od Urbana. Namaścił go sam Glik

„Niedługo będziesz przychodził oglądać go na Stadionie Narodowym” – zwracał się do jednego z hejterów Kamil Glik, który stanął w obronie swojego klubowego kolegi. Kilka miesięcy później kolega ten otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski, choć cztery lata temu lekarze sugerowali, że nie zagra już w piłkę na najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *