
– Najbardziej zadowolona jestem z tego, że w najważniejszych momentach podejmowałam dobre decyzje jeśli chodzi o to, kiedy iść do przodu, a kiedy nie. Mecz z Sarą z pewnością był jednak trudny – analizowała Iga Świątek po meczu drugiej rundy Rolanda Garrosa, w którym pokonała Czeszkę Sarę Bejlek 6:2, 6:3. Był to pierwszy mecz dnia na korcie centralnym im. Philippe’a Chartiera.
