
Z drabinki wynikało wprost, że w trzeciej rundzie Rolanda Garrosa może dojść do starcia Igi Świątek z Magdą Linette, ale ilu kibiców dawało wiarę w taki scenariusz? Dzisiaj stało się jasne, że dojdzie do polsko-polskiego starcia w jednym z czterech najważniejszych turniejów świata. Trzecia tenisistka globu, która pierwsza zeszła z kortu zwycięska, już wypowiedziała się na temat starszej i bardziej doświadczonej rodaczki, z którą ma rachunki do wyrównania.
