
Trwa akcja odłowu niedźwiedzi brunatnych w Bieszczadach. Schwytano osiem osobników, siedmiu założono obroże GPS, a dwa najbardziej uciążliwe drapieżniki relokowano. Jak przekazała Interii dr hab. Sabina Pierużek-Nowak, działanie takie wywołuje taki stres, „że zwierzę często potem unika zabudowy”. Ponadto podkreśliła, iż zakładanie obroży GPS pozwala „śledzić ruchy zwierząt i szybko reagować”.
