Linette rozbawiona po pytaniu o Świątek. Później szczere słowa

– Zaczęłam fajnie, bo od prowadzenia i przełamania. Żałowałam trzeciego gema, że nie utrzymywałam tej samej intensywności. Bo później to się od razu odbiło, Iga weszła na wyższe obroty. Wiadomo, ona tutaj ma więcej czasu, bo gra się dość wolno, więc była w stanie dużo lepiej operować swoim forhendem – powiedziała Magda Linette, która przeżyła gorzko-słodki dzień w Paryżu. Najpierw przegrała w singlu z Igą Świątek, a następnie w deblu przebrnęła pierwszą rundę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *