Ostateczny cios dla Viktora Orbana. Historyczna chwila Węgrów

Finał Ligi Mistrzów w Budapeszcie to historyczny moment dla całych Węgier i niemal wszystkich naszych „bratanków”. Wyjątkiem jest tu jednak Viktor Orban. Fakt, że nie może go gościć w roli premiera kraju, stanowi bowiem dla niego „upokorzenie”, jak stwierdził w rozmowie z Interią Michał Listkiewicz. Tym bardziej, że na trybunach zjawił się jego następca Pater Magyar. I to on powitał wszystkich oficjeli.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *