Zawrzało w finale LM. Na karnych nie koniec. Trener poświęcił 72 godziny

Emocje związane z finałem Ligi Mistrzów i boiskowymi rozstrzygnięciami w starciu PSG z Arsenalem nie zakończyły się wraz z końcem serii rzutów karnych. Nad przebiegiem spotkania zawisły bowiem – a jakże – sędziowskie kontrowersje. Do jednej z nich odniósł się po meczu trener „Kanonierów” Mikel Arteta, który nie krył rozżalenia. Jak ujawnił, na analizach spornej kwestii spędził wcześniej 72 godziny, a na koniec i tak sam został ukarany żółtą kartką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *