
– Z rozmów z innymi klubami wynika, że aby bić się o czołową dziesiątkę – a taki będzie nasz cel na przyszły sezon – budżet na samych zawodników musi wynieść około miliona dolarów. Wierzę, że uda nam się takie środki zgromadzić. Chcemy zbudować zespół, który ponownie przyciągnie tłumy na trybuny – mówi Bartłomiej Dzedzej, prezes Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz.
