Wystarczyło 6000 euro. Niemcy rzucili się na elektryki

Przez lata producenci przekonywali, że problemem aut elektrycznych jest brak infrastruktury, obawy o zasięg czy przywiązanie kierowców do silników spalinowych. Najnowsze dane z Niemiec pokazują jednak coś zupełnie innego. Wystarczyło uruchomić dopłaty sięgające 6000 euro, by zainteresowanie elektrykami wystrzeliło do poziomów nienotowanych wcześniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *