Rau Performance „Strefa Dyskomfortu”: Między żartem a intymnością [RECENZJA]

Tak, na „Strefie Dyskomfortu” zdarzają się momenty wielkie. Ale tak, Rau znowu tkwi w szpagacie, gdy z jednej strony chce tworzyć dzieło osobiste i intymne, a z drugiej sam wciąga siebie w viralowość i memiarstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *