
Marcin Bułka po roku wrócił do bramki reprezentacji Polski, ale nie zaliczył zbyt udanego występu. W meczu z Ukrainą miał kilka niepewnych interwencji, puścił dwie bramki, choć przy nich nie zawinił. Zawodnik saudyjskiego Neon na pewno jednak nie rozwiał wątpliwości selekcjonera Jana Urbana, kto powinien być bramkarzem numer jeden w biało-czerwonej kadrze.
