
– Dla wszystkich, czyli mnie, Mai i jej rodziców to ogromna ulga, że od teraz przez dłuższy czas, a może już nigdy, problemów finansowych nie będzie. Ona potrzebuje około miliona złotych rocznie. Komentarze w internecie też niczemu dobremu nie służą, bo od wszystkiego trzeba odjąć 40 procent podatku oraz koszty pobytu, lotów oraz całorocznego przygotowania w sezonie – mówi Piotr Szczypka, menedżer Mai Chwalińskiej, właściciel klubu BKT Advantage Bielsko-Biała.
