Ewa Szadkowska: Pewnego razu w Krakowie

Współczuję mieszkańcom Krakowa, których mała ojczyzna staje się właśnie miejscem ostrych starć największych partii politycznych. Ale doceniam, że potrafili zademonstrować swoją sprawczość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *