Niezawodna broń Chwalińskiej już nie zadziała. Doszło do klinczu

Bajkowy „sen” Mai Chwalińskiej w Paryżu nie chce się skończyć. Z jednego prostego powodu – to wszystko dzieje się naprawdę. Po ośmiu zwycięstwach z rzędu Polka jest już w półfinale Rolanda Garrosa. W czwartek na tym szczeblu zmierzy się z Rosjanką Dianą Sznajder. I niestety… straci atut, dzięki któremu rozstawiała po kątach rywalki na wcześniejszych etapach rywalizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *