
Trudno będzie udowodnić tezę, że czerwcowe zgrupowanie reprezentacji wypełniło w pełni znamiona takiego, które daje odpowiedzi na wszystkie nurtujące pytania. Mecz z Ukrainą (0:2) nie wyszedł, bo testowaliśmy na potęgę. Ten z Nigerią (2:2) nie wyszedł, mimo że graliśmy bardzo mocnym składem. Jednocześnie nie sprawdziliśmy rzeczy, która akurat na tym zgrupowaniu aż prosiła się o sprawdzenie.
