
– Tak na szybko nie przypominam sobie niczego bardziej spektakularnego. To wydarzenie chyba zdecydowanie będzie numerem jeden, jeśli chodzi o niespodzianki w sporcie. Wspaniale było być częścią tego widowiska – mówi w rozmowie m.in. z wysłannikiem Interii Kamil Syprzak, obrotowy reprezentacji Polski i Paris Saint-Germain, który zasiadł na trybunach kortu centralnego, oklaskując popis nowej bohaterki polskiego sportu.
