
– Puściły mi emocje i wczoraj pokazałem swoje prawdziwe oblicze. Wiele rzeczy wiozłem na swoich plecach przez tyle lat i było bardzo ciężko. Teraz zdaję sobie sprawę, jak to będzie wyglądało, że wszystko przynajmniej dla mnie zmieni się na plus. Nikt nie lubi się prosić i po sto razy razy dzwonić, nawet po to, co sobie wypracowałeś, mówię o rzeczach już umówionych – mówi w rozmowie z Interią Piotr Szczypka, menedżer Mai Chwalińskiej, nowej bohaterki sportowej całej Polski.
