
Pięć setów wymiany ciosów przyniosło polskim siatkarkom zwycięstwo z Serbią. Po wygranej 3:2 w trzecim meczu Ligi Narodów „Biało-Czerwone” pozostają niepokonane, choć w tie-breaku musiały bronić się przed piłką meczową rywalek. Anna Obiała, środkowa kadry, zdradza, co uratowało polski zespół. – Decydujące było to, że zaczęłyśmy podbijać ataki Uzelac w kluczowym momencie – nie ma wątpliwości reprezentantka Polski, która po przerwie wróciła do gry w Lidze Narodów.
