
Miała jeszcze 15 lat, gdy w Madrycie pokonała po raz pierwszy zawodniczkę z TOP 20 rankingu WTA – Maja Chwalińska nie dokonała tego do dziś. Miała 17, gdy zgarnęła tytuły w wielkich turniejach w Dubaju i Indian Wells. Wielu ekspertów przewidywało, że Mirra Andriejewa zostanie wkrótce światową „jedynką”. A Rosjanka imponujące wyniki przeplatała zaskakującymi wpadkami. I czasem napadami autoagresji lub frustracji. Jak choćby rok temu w Paryżu, gdy grała o półfinał RG z zawodniczką niżej klasyfikowaną, niż teraz jest Polka. Oto Mirra Andriejewa, finałowa rywalka Polki w Paryżu.
