
-Z Alą zaczęłam współpracę początkiem 2025 roku. Ala jest z Warszawy, więc za bardzo się nie widzimy. Rozmawiamy raczej przez telefon. To był pierwszy turniej, na który przyjechała. W naszej współpracy mam od niej dużo wolności – powiedziała na pytanie Interii Maja Chwalińska, odsłaniając nam tajemnicę ważnego członka swojego zespołu, o której opinia publiczna do tej pory nie miała wiedzy.
