Przełom w drugim secie, 24 minuty koncertu Linette. Decydował ten trzeci

Ledwie zakończyły się gigantyczne emocje związane z występami Mai Chwalińskiej w Paryżu, a już rozpoczął się… sezon na trawie. Na pierwszy ogień ruszyła Magda Linette, która w Paryżu też wypadła nieźle. A na starcie zmagań w WTA 250 w 's-Hertogenbosch zmierzyła się z zawodniczką, która na Stade Roland Garros też sprawiła wielką sensację. Mowa o Kimberly Birrell. Pierwszego seta wygrała Australijka, drugiego Polka. Decydował trzeci. A Polka dalej grała koncertowo, zanotowała w sumie 14 asów. Wygrała 2:6, 6:1, 6:2. W 1/8 finału może dojść do hitu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *